Raport sportowy marzec 2017

Marzec nie obfitował w starty – oficjalnie brałem udział tylko w 3 biegach. Natomiast był to miesiąc nowego projektu: Do Pracy Bieg! (bieganie do/ z pracy).

Starty…

Na początku marca wystartowałem w 10. Ekstremalnym Nocnym Rajdzie na Orientację Włóczykij Trip Extreme na trasie 50 km. To już trzeci w obrębie 4 miesięcy długi rajd i najbardziej udany. Wszystko podpasowało. Piękna trasa przez Wzgórza Bukowe, doskonała pogoda i forma, która pozwoliła zmieścić się poniżej 10 godzin. Czas 9:04 uważam za sukces. Oby do przodu!

Punkt kontrolny na trasie Włóczykij Trip Extreme

Jeden z punktów Włóczykija: Nasyp nad kamieni kupą…

W połowie miesiąca ustanowiłem swój rekordowy czas (00:23:30 netto) w ostatnim szóstym biegu City Trail Szczecin. Rzutem na taśmę (4 bieg) wbiłem się do klasyfikacji generalnej, z której pamiątką jest medal:

Medal City Trail

Zważywszy na to, że ta trasa do najłatwiejszych nie należy, wynik jest nawet w porządku. Planuję w przyszłym sezonie bardziej „wbić się w fotel”, i zejść z czasem poniżej 21 minut. Czy realne? Tak, gdyby częściej łoić górskie przełaje 🙂 .

Końcówka marca to pierwszy start w Szczecińskiej Dobranocce 9 – miejskim biegu na orientację. Staw Brodowski i okolica naturalnie nadają się na szybkie i atrakcyjne zawody. Poniżej ślad z GPS-a, jaki przebyłem w ponad 30 minut i zdobywając 21 punktów. Zawody odbywają się co miesiąc, więc mam nadzieje kontynuować rozgrywki.

Projekt Do Pracy Bieg!

nie zaczął się z wielkim impetem, co oczywiście było do przypuszczenia. Nie było codziennego zdzierania asfaltu, ani wieczornego myślenia „ znowu jutro to samo…”. Do pokonania są własne nawyki i ograniczenia. Spróbowałem raz przybiec do pracy, ale na razie ten kierunek odpuszczę. Dojście do siebie po biegu przed pracą – póki co – zajmuje za dużo czasu. Co innego powrót do domu – tutaj wracam z wolną głową i możliwością popołudniowego odpoczynku.

W marcu 2017 odbyłem 6 treningów runcommute (w tym 5 z pracy), które zajęły mi łącznie 3 godziny i 10 minut. Dystans pokonany to prawie 32 km. Liczę na więcej!

W następnym miesiącu niestety nie pobiegnę w długim rajdzie. Obok rozwoju sportowego celuję także w edukację weekendową, tzn. co drugi weekend spędzam na podyplomówce z programowania. Dojdzie do tego Wielkanoc, ale przysięgam sobie nie odpuszczać wtedy treningów. Jest do czego trenować! Zapisałem się na Maraton Szczeciński. A więc zostały 3 miesiące… Będę także kontynuować projekt Do Pracy Bieg! oraz wystartuję z nowym, świeżutkim projektem Szlaki zachodniopomorskie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *