Oriento Expresso 2017 – relacja z TP25 – 2 MIEJSCE

Oriento Expresso 2017 dekoracja

W Oriento Expresso 2017 wystartowałem po raz pierwszy. Impreza odbyła się w miejscowości Ruchocice w okolicy Grodziska Wielkopolskiego. Pierwszy rzut oka na mapę i widać było spore połacie lasów i raczej nieznaczne nachylenia i małe zróżnicowanie terenu. Mój wybór padł na TP25, a więc dystans niewiele dłuższy niż półmaraton, który…

Czytaj dalej

Szlak Pokoju, czyli trail po Wzgórzach Warszewskich

szlak-pokoju

To już piąty bieg z cyklu Szlaki zachodniopomorskie (tutaj znajdziesz info o projekcie). Nie to żebym się jakoś znacznie śpieszył, ale ponad 100 szlaków i ponad 3000 km samo się nie zrobi. Cel na najbliższe miesiące to zaliczenie szlaków położonych najbliżej Szczecina. Gdy w buforze 20 km wszystko stanie się…

Czytaj dalej

Szlak Borów Goleniowskich

Po dwumiesięcznej przerwie w bieganiu po zachodniopomorskich szlakach wróciłem z nową energią na swój poligon doświadczeń z trail running. Przede mną nadal ponad 100 szlaków, a do tej pory zrobiłem raptem trzy. Czwarty zatem powinien być co najmniej solidny. Jak zwykle inspiruję się otwartą mapą, a wyobraźnia podpowiada, co może…

Czytaj dalej

20 parkrunów już za mną – podsumowanie

Celebracja To już mój 20.parkrun, i również 20. w lokalizacji parkrun Szczecin! To bieg na dystansie 5 kilometrów odbywający się w każdą sobotę przez cały rok, za darmo. Okrągła liczba startów sprowokowała mnie do niewielkiego podsumowania. Ostatnio ruszyłem ostro i regularnie z cotygodniowym pokonywaniem samego siebie. Wzrasta ilość biegów, polepsza się…

Czytaj dalej

Ełcka Zmarzlina 2017

Po pierwszych zmaganiach z zawodami na orientacje i po psychicznej rekonwalescencji po Wildze Orient usilnie poszukiwałem kolejnego maratonu. Stanowczo szukałem tras 25 km i w miarę blisko domu. Oczywiście musiałem wybrać drugi koniec kraju – 700 km na lodowy Wschód i po raz kolejny 50 km. Taa. Ełcka Zmarzlina 2017!…

Czytaj dalej

Wilga Orient 2016

Dlaczego Wilga? Startuję tutaj trochę na wariata. Chciałem w końcu zrobić coś epickiego. Specjalnie nie przygotowywałem się pod kątem długich marszobiegów. Jedynie dziesiątki lub górskie piątki po Puszczy Bukowej. Chciałem dać sobie w kość, ale nie przypuszczałem aż takich problemów. Zdecydowanie za długi kilometraż na pierwszy raz. Ale czy nie…

Czytaj dalej