I stało się! Wyrwałem się wreszcie z pozycji turysty oglądającego widoki zza okien środków transportu i zacząłem działać. Widok wzgórz Deister towarzyszył mi co chwila, gdy byłem w Hanowerze czy Sarstedt. Długie, łagodne wzniesienia pokryte gęstym lasem wyrastają niczym wyspy z rolniczej krainy Dolnej Saksonii. Takich wzgórz jest tutaj nieskończona wręcz ilość, a Deister jest właśnie taką swoistą bramą (w swoim skromnym zakresie) na Średniogórze Niemieckie. Spojrzałem na mapę i wyznaczyłem prawdopodobną trasę mojej wycieczki, a start miał się zacząć tam, dokąd można było dojechać podmiejskimi pociągami z Hanoweru.

Continue reading