Trailowy Kraków – trzy biegi po bezdrożach królewskiego miasta

Miejsca, które odwiedzam, traktuję też jako potencjalne do biegania i realizacji pewnych pomysłów sportowych. Choć Kraków skutecznie zachęca, by odwiedzać jego sztandarowe atrakcje jak Stare Miasto, Kazimierz, czy Wawel, to jednak nic mnie nie powstrzymuje przed eksploracją przyrodniczych i najbardziej „dzikich” rejonów (jeśli w ogóle można tym terminem posługiwać się w stosunku do okolic miejskich). Celem wyjazdu był trail po trzech osobliwych trasach. Być może też taki cel będę stawiać sobie w innych odwiedzanych miastach, i w tym przypadku nic nie stałoby na przeszkodzie, aby uczynić z tego jakąś rutynę, a nawet projekt! Trailowy Kraków – zapraszam!

Trailowy Kraków

1. Zakrzówek, 2. Wzgórza Tynieckie, 3. Szlak Dwóch Kopców

Trailowy Krakow 1, czyli Zakrzówek + Górka Pychowicka

Za pierwszy cel biegowych wycieczek po krakowskich wertepach wybrałem doskonale mi znany z czasów studenckich Zakrzówek, który jest jednym z najbliżej położonych zielonych i „dzikich” fragmentów miasta od centrum. Celuję w zrobienie 2-3 km pętli wokół zalewu oraz wbiegnięcie na szczyt Skałek Twardowskiego. Początek jest trochę odseparowany od samego zbiornika, w związku z czym fragment ten nie obfituje w widoki. Ciekawą odmianą, w stosunku do mojego pobytu kilka lat wcześniej, jest możliwość legalnej kąpieli w zalewie. Nie miałem jednak chwili, aby wypróbować tej przyjemności. W pewnym momencie odbijam od asfaltu i wybieram cienką, zalesioną ścieżkę wzdłuż siatki, która okala cały zbiornik. Jeszcze parę lat temu obserwowałem dziesiątki dziur w siatce, które ułatwiały łatwe dostanie się do strefy klifowej jeziora. Teraz chyba wszystkie zostały załatane. Ścieżka wybiega wprost na Skałki Twardowskiego, które są fragmentem zrębu zbudowanego z wapieni jurajskich.

Trailowy Kraków

Panorama Krakowa ze Skałek Twardowskiego

Trailowy Kraków

Skałki Twardowskiego

Kamieniołom, w którym eksploatowano wapień został zalany wodą tworząc niesamowicie urokliwy zalew o turkusowej barwie. Moim zdaniem krajobraz wapiennych bielonych ścian skalnych i turkusowych odcieni zalewu należy do najzacniejszych w Polsce. To jest magiczne miejsce! Warto tu przyjść o każdej porze dnia i nocy. Za dnia widać nawet Tatry, a wieczorem urzeka rozświetlone centrum Krakowa.

Trailowy Kraków

Zalew Zakrzówek

Trailowy Kraków

Zalew Zakrzówek

Po pierwszej, skalistej części wycieczki trasa przebiega dalej przez teren kampusu UJ. Jest mi zawsze miło tam trafić, bo studiowałem w Instytucie Geografii i Gospodarki Przestrzennej. Wiele się zmienia, powstają nowe budynki, przenoszą kolejne wydziały, to wszystko rośnie w oczach i, przyznam, nabiera rozmachu. Po studenckich „rozkminach” i „sentymentach” udaję się na miejsce moich dawnych przechadzek – Górkę Pychowicką – rozległy wapienny wierzchołek.

Trailowy Kraków

Widok spod Górki Pychowickiej na Pychowice i pasmo Sikornika

Trailowy Kraków

Na tle Górki Pychowickiej

Szczególnie polecam stamtąd panoramę Wzgórz Tynieckich. Faliste wzgórza pokryte są lasem aż po horyzont. Wyjątkowo zielony, odosobniony od zgiełku miasta fragment Krakowa.

Trailowy Kraków

Panorama Wzgórz Tynieckich z Górki Pychowickiej

Komentarz do profilu

Trailowy Kraków

Z profilu trasy widać wyraźnie dwa wzniesienia: pierwsze to Skałki Twardowskiego o wys. ponad 225 m n.p.m. oraz górująca nad okolicą Ruczaju Górka Pychowicka o wys. prawie 240 m n.p.m. W pierwszym przypadku wdrapanie się na szczyt wiązało się z pokonaniem krótkiej, tylko 15-metrowej różnicy wzniesień, w drugiej zaś 35-metrowej. Zatem Górka Pychowicka ze swoim większym rozmachem bardziej nadaje się na solidny trening po nierównościach. Poza tymi dwoma wzniesieniami trasa jest wyrównana i przebiega w zakresie wys. 205 i 210 m n.p.m. Łącznie trasa wynosi 8,6 km, jej deniwelacja to tylko 35 metrów i generalnie więcej jest zbiegów – 92 m w dół. Lasów uświadczymy na niektórych miejscach klifu za Zakrzówku oraz na Górce Pychowickiej. W upalne dni zacienienie pozwala na odetchnięcie i relaks. Poza tym warto zwrócić uwagę na skalisty wierzchołek Skałek Twardowskiego i kamieniste ścieżki na Górce Pychowickiej. Przyjemnością jest również bieg pośród łąk i muraw kserotermicznych, najlepiej na wiosnę lub wczesne lato. Polecam tę trasę na spokojny, niezbyt forsowny trening w niezwykle urozmaiconych okolicznościach krajobrazu blisko centrum Krakowa.

Zalety:

• Fantastyczna panorama Krakowa z wapiennych Skałek Twardowskiego oraz ciekawe widoki na Wzniesienia Tynieckie i fragmenty Beskidów z Górki Pychowickiej,
•  Zalew o turkusowej barwie,
• Bogactwo florystyczne łąk – wiem, że w okolicy odbywają się akademickie kursy z botaniki,
• Bliskość do centrum miasta, dobre skomunikowanie,
• Trasa przebiega przez majestatyczny kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Stopień trudności: 2/6 (średnio-łatwa)

Polecam

Fajne video z biegania po okolicy. Dla mnie inspiracja, by być może samemu coś takiego kręcić 😉. Bo obraz, a tym bardziej film jeszcze lepiej przemawia do wyobraźni. Film nazywa się „Biegiem przez Bodzów i Górkę Pychowicką” i dostępny jest pod https://www.youtube.com/watch?v=p3p8iXPuFH0

Trailowy Krakow 2 – Wzgórza Tynieckie

Tego samego dnia, korzystając z pobytu w tej części miasta, udałem się do Tyńca. Położony po drugiej stronie autostrady, „po drugiej stronie mocy”, ucupnięty pośród łagodnych wapiennych wzgórz, jest chyba jedną z najładniejszych miejscowości, jakie widziałem. Sielsko tam jest, a tak blisko wielkomiejskiego ośrodka.

Trailowy Kraków

Panorama Tyńca z rezerwatu Skołczanka

Generalnie liczyłem na podążanie wzdłuż zielonego szlaku liczącego 9,1 km. Ze względu na niedostateczne oznakowanie szlaku w pewnym miejscu po prostu wybrałem inny wariant. Na początku podobało mi się przebieganie pod urwistymi skałkami, na których stoi klasztor tyniecki. Urokliwe miejsce. Polecam też kilkusetmetrowy trucht po wale przeciwpowodziowym. Odwracałem się kilkanaście razy, bo za plecami miałem widok na klasztor.

Trailowy Kraków

Widok z wału przeciwpowodziowego na Klasztor w Tyńcu

A dalej to już kwintesencja trailu. Ścieżkę nazywają Trasą Siedmiu Wzgórz. I praktycznie co chwila wbiegało się na większą lub mniejszą kulminację, zaczynając od pierwszej kilkudziesięciometrowej wspinaczki z dna doliny Wisły. To, co zrobiło na mnie największe wrażenie to rezerwat stepowy ‘Skołczanka”. Oprócz ciekawych formacji skalnych i dzikich mglistych lasów sporą wartością są murawy kserotermiczne – łąki z roślinnością ciepło- i sucholubną.

Trailowy Kraków

Tajemniczy las w rezerwacie Skołczanka

Komentarz do profilu

Trailowy Kraków

Profil drugiej wycieczki jest znacznie bardziej urozmaicony. Początek wzdłuż Wisły jest prawie płaski, natomiast szokiem dla biegacza jest „ściana” Grodziska, gdzie trzeba pokonać ok. 70 m różnicy wysokości na bardzo krótkim dystansie. Dla niewytrenowanych wiąże się to nie tylko z powolnym marszem, ale wręcz ze wspinaczką. Grzbiet jest już wyrównany, co ułatwia nabranie oddechu. Kolejny, lecz niezbyt mocny podbieg notujemy z Tyńca na Stępnicę i Guminek. Dalej wzniesienia nie dają się tak we znaki. Najwyższy punkt na trasie to ponad 280 m n.p.m, przy czym maksymalne deniwelacje wynoszą 82 m. To już ponad dwa razy więcej niż na wycieczce biegowej po Zakrzówku. Trasa jest również dłuższa, wynosi 10,6 km. Podbiegi i zbiegi są równomierne i wynoszą po ok. 275 m. Oprócz obszarów zabudowań Tyńca i wału przeciwpowodziowego trasa biegnie głównie w lesie. Latem daje ochłodę od upalnych dni i skwaru występującego na wapiennych skałkach.

Zalety:

• Znakomita pętla po Wzgórzach Tynieckich z jednym punktem startu i mety,
• Pięknie położone Opactwo Benedyktynów w Tyńcu,
• Ciekawe widoki spod Klasztoru w Tyńcu na przeciwległe brzegi Wisły ze skałkami Kozierówki i Okrążka,
• Urokliwy, wciśnięty pomiędzy łuk niewielkich wzgórz Tyniec,
• Komunikacja miejska rzadka, ale przystępna; chyba lepiej dostać się tutaj Krakowskim Tramwajem Wodnym z centrum, co stanowi atrakcję samą w sobie 😊,
• Urozmaicony topograficznie bieg terenowy, ale bez szaleństw, a więc dostępny dla przeciętnego biegacza.

Stopień trudności: 3/6 (średni)

Polecam

Inni też biegają po zielonej pętli wokół Tyńca. Znalazłem taki oto tekst „Tyniec – Trasa Siedmiu Wzgórz” na portalu: http://www.oxygenium.pl/?s=108

Trailowy Krakow 3  – Szlak Dwóch Kopców

Ostatnią wycieczkę normalnie zacząłbym od centrum w kierunku Kryspinowa. W słoneczne lato po solidnym trailu można wykąpać się w popularnym Zalewie. Jednak tego dnia pogoda była w kratkę, zatem wolałem przybliżać się do miasta wraz z pokonywanymi kilometrami. Początek nie jest zbyt ciekawy. Płaski leśny fragment, a następnie bliskość „głośnej” autostrady, która skutecznie uniemożliwia radość z obcowania z przyrodą. Później jest tylko lepiej. Szlak zielony (którym nawiasem mówiąc podążam do końca) wznosi się równomiernie początkowo przez pola i łąki, by wbić się do Lasu Wolskiego porastającego Pasmo Sowińca. Jest to jeden z popularniejszych terenów rekreacyjnych Krakowa. Zajmuje 419 ha. Pasmo Sowińca jest zrębem tektonicznym, czyli formacją geologiczną z licznymi uskokami. Cechuje się sporymi wysokościami względnymi, a pokryte jest mieszanym lasem wyżynnym o sporym znaczeniu przyrodniczym. Czego tam nie ma! By wymienić kilka atrakcji:
• Kopiec Piłsudskiego, za Wikipedią (CC BY-SA 3.0): wysokość: ok. 35 m, średnica podstawy: 111 m, objętość: 130 tysięcy m³,

Trailowy Kraków

Kopiec Piłsudskiego

• Klasztor Kamedułów na Srebrnej Górze,
• Ogród zoologiczny,
• Rezerwaty przyrody: Panieńskie Skały, Bielańskie Skałki, Skałki Przegorzalskie,
• Gęsta sieć szlaków pieszych i rowerowych.
Za kopcem zaczyna się chyba najbardziej „trailowy” fragment trasy. Długi, szybki zbieg na zboczu i wkraczamy w baśniowy obszar skałek, wąwozów i parowów oraz wijących się pośród kamieni i głazów ścieżek. Zobaczcie poniżej.

Trailowy Kraków

Panieńskie Skały

Trailowy Kraków

Panieńskie Skały

Trailowy Kraków

Panieńskie Skały

Jest jeszcze jedno miejsce, które doceniam za trudne podejście. To stromy stok Sikornika, które mocno daje się we znaki. Poza tym to dosyć duża formacja skalna.

Komentarz do profilu

Trailowy Kraków

Najdłuższa wycieczka biegowa stanowi ukoronowanie pobytu w Krakowie – 12,1 km. Zwróćcie uwagę na 5-kilometrowy podbieg pod Sowiniec, najwyższy szczyt Lasu Wolskiego (383,6 m n.p.m) i zarazem najwyższe naturalne wzniesienie miasta Krakowa. Najpierw przez pola i łąki, a następnie już w cieniu lasów. Oczywiście wbiegłem na wierzchołek Kopca, a ślad tego zadania jest niezwykle oryginalny, w formie ślimaka, co widać poniżej.

Trailowy Kraków

Profil, jak się okazuje, nie uwzględnia tej antropogenicznej wypukłości w terenie, zatem największą naturalną wysokością jest trochę poniżej 360 m n.p.m. Dalej trasa mocno opada do zabudowań, po czym wznosi się jeszcze nieznacznie na Grzbiet Sikornika i kulminuje się na Kopcu Kościuszki.

Trailowy Kraków

Kopiec Kościuszki

Deniwelacja w przypadku tego trailu robi już większe wrażenie, i jest prawie dwa razy większa od trasy po Wzgórzach Tynieckich (146 m). Dzień po dniu, jak widać, następował progres w zaliczaniu przewyższeń, i jest to słuszny kierunek działania 😊. Notuje się odrobinę więcej zbiegów – 296 m, podbiegów jest 282 m.

Zalety:

• możliwa kąpiel w zalewie w Kryspinowie,
• mocne podbiegi pod Sowiniec,
• dwa kopce na jednej wycieczce;
• znakomite panoramy z Kopca Piłsudskiego, chyba jedne z lepszych w Małopolsce – widać Kraków, Bramę Krakowską, Jurę Krakowską – Częstochowską, góry, w tym Tatry!

Trailowy Kraków

Panorama z Kopca Piłsudskiego na Kopiec Kościuszki i Kraków

• Piękny krajobrazowo i urozmaicony biegowo fragment szlaku przez Panieńskie Skały,
• Doskonały dojazd do dzielnicy Salwator, do Kryspinowa tylko autobusem aglomeracyjnym, rzadko.

Stopień trudności: 3/6 (średni)

Polecam

Las Wolski jest areną Grand Prix Krakowa w biegach górskich http://krakowbiega.pl/ oraz Biegu Trzech Kopców http://www.pzubiegtrzechkopcow.pl/?hl=pl . W obydwu imprezach chciałbym kiedyś wystartować.

Podsumowanie

W ciągu dwóch dni zrobiłem ponad 30 km rewelacyjnych wycieczek terenowych po ciekawych miejscach przyrodniczych Krakowa. Można zwiedzać Stare Miasto, ale można też oddalić się parę kilometrów od centrum miasta, by zakosztować dzikości. To taka moja mała awangarda wobec wyświechtanych (aczkolwiek dalej bezcennych i wartych uwagi) atrakcji Krakowa. To z pewnością nie koniec możliwości miasta pod względem oferowania tras trailowych. Jeszcze tu wrócę z kontynuacją #trailowykrakow. Co jeszcze by tu zobaczyć?
• Wapienna Góra Solnik blisko osiedla Kostrze,
• Wzgórza Garbu Tenczyńskiego,
• Las Borkowski,
• Krzemionki Podgórskie,
• Bliskie miastu Przedgórze Karpat
• I pewnie wiele innych miejsc, o których jeszcze nie wiem 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *